Wszystkie aktualności
Domy dziecka

Tak wyglądała tu ubiegła zima. Chcemy, żeby ta była inna.

To tylko jeden dom. W Polsce ponad 78 tysięcy dzieci dorasta poza własną rodziną. Ponad 17 tysięcy z nich mieszka w placówkach, takich jak ta.

To prawdziwe zdjęcia z domu dziecka. Zrobiliśmy je sami, zimą, podczas wizyty w placówce. Nie ma na nich twarzy, bo dzieci nie pokazujemy. Ale wystarczy popatrzeć na rzeczy.

Regał w przedsionku domu dziecka, na którym buty leżą jedne na drugich; kolejne pary stoją na podłodze
Regał, na którym buty leżą jedne na drugich, bo dla wszystkich nie ma miejsca. Reszta stoi na podłodze.
Metalowe piętrowe łóżko z ramą sklejoną taśmą, kurtki powieszone na poręczy i pluszaki ustawione pod ścianą
Cienki materac na metalowej ramie piętrowego łóżka
Metalowe piętrowe łóżko z ramą sklejoną taśmą. Cienki materac. Kurtki powieszone na poręczy. I pluszaki ustawione równo pod ścianą: jedyny kawałek świata, który jest naprawdę „mój”.
Stara łazienka z zieloną umywalką i kubkiem pełnym szczoteczek do zębów
Łazienka z zieloną armaturą sprzed kilkudziesięciu lat, pralką i suszarką
Łazienka, w której czas zatrzymał się kilkadziesiąt lat temu. Kubek, w którym ledwo mieszczą się wszystkie szczoteczki.
Wąski pokój do zabawy i wyciszenia z podwieszanym hamakiem i kilkoma klockami
Wąski pokój, który ma być miejscem do zabawy i wyciszenia.

To nie jest niczyja zła wola. Opiekunowie robią, co mogą, z tym, co mają. Tylko że mają za mało.

A dziecko, które już raz straciło dom, nie powinno dorastać w poczuciu, że należy mu się tylko to, co stare, sklejone i „po kimś”. Warunki, w jakich się dorasta, uczą, ile jest się wartym.

Idzie kolejna zima. Chcemy, żeby te dzieci spędziły ją w porządnych łóżkach, z szafą na własne rzeczy i w łazience, której nie trzeba się wstydzić. To zwyczajne rzeczy. W każdym domu są oczywiste.

Dom to nie budynek.
To poczucie, że komuś na Tobie zależy.