Tak wyglądała tu ubiegła zima. Chcemy, żeby ta była inna.
To tylko jeden dom. W Polsce ponad 78 tysięcy dzieci dorasta poza własną rodziną. Ponad 17 tysięcy z nich mieszka w placówkach, takich jak ta.
To prawdziwe zdjęcia z domu dziecka. Zrobiliśmy je sami, zimą, podczas wizyty w placówce. Nie ma na nich twarzy, bo dzieci nie pokazujemy. Ale wystarczy popatrzeć na rzeczy.






To nie jest niczyja zła wola. Opiekunowie robią, co mogą, z tym, co mają. Tylko że mają za mało.
A dziecko, które już raz straciło dom, nie powinno dorastać w poczuciu, że należy mu się tylko to, co stare, sklejone i „po kimś”. Warunki, w jakich się dorasta, uczą, ile jest się wartym.
Idzie kolejna zima. Chcemy, żeby te dzieci spędziły ją w porządnych łóżkach, z szafą na własne rzeczy i w łazience, której nie trzeba się wstydzić. To zwyczajne rzeczy. W każdym domu są oczywiste.
Dom to nie budynek.
To poczucie, że komuś na Tobie zależy.